Aktualności » Blog » Aktualność
2017-08-07

Jak skutecznie konkurować?

Z pewnością dobrze znasz sytuacje, kiedy decydujesz się minimalnie obniżyć cenę, bo konkurencja również to zrobiła. Opuszczasz jeszcze trochę i konkurencja robi to samo, później jeszcze trochę i konkurencja również. Po pewnym czasie zauważasz, że zbliżasz się do sytuacji, w której twoje zyski ze sprzedaży ledwo pokrywają koszty produkcji lub zakupu towaru. Co wtedy? Sytuacja zaczyna być poważna.

 

 

 

Oczywiście nie ma nic złego w przemyślanej strategii konkurowania ceną, pod warunkiem, że jest dobrze przemyślana i wynika np. z faktu realnego obniżenia kosztów produkcji. Przykładem może być chociażby sieć sklepów Tesco, która wprowadziła zautomatyzowane stoiska kasowe niewymagające zatrudniania dodatkowych osób do obsługi klientów. Niższe koszty utrzymania sklepu = niższe ceny. Wiele firm obawia się, że w związku z modą na showroomy i sprzedaż online, wiele osób zrezygnuje z zakupów stacjonarnych. Czy słusznie? Niekoniecznie, jeśli to, co sprzedajemy posiada wartość dodatnią w postaci np. profesjonalnej obsługi i dodatkowych usług. Sklep z płytkami oferujący projekt łazienki, sklep z drzwiami oferujący profesjonalny montaż u klienta, sklep komputerowy oferujący pomoc techniczną w razie problemów technicznych. To kilka elementów, które sprawiają, że cena przestaje grać decydującą rolę w decyzji o zakupie.

 

 

 

Przestajemy być jedynie sprzedawcami, ale stajemy się partnerami w biznesie i doradcami. Dzielimy się swoją wiedzą i edukujemy naszych klientów. Możemy być pewni, że nie tylko wrócą do nas, ale podzielą się swoimi odczuciami z innymi. Dzięki temu mamy szansę zdobyć grono nowych klientów i utrzymać dotychczasowych.

 

Kolejną strategią jest oferowanie doświadczenia. Jeżeli już od progu jesteś witany kawą, a sprzedawca traktuje Cię jak dobrego znajomego i zna Twoje imię, czujesz się jak u siebie. Wiesz, że w tym sklepie zadbają o to, żebyś dostał najlepszy produkt, spełniający Twoje oczekiwania. Taka strategia musi przynieść korzyści.

 

 

 

Wiąże się to z kolejnym trendem, jakim jest personalizacja usług. Jesteśmy skłonni zapłacić więcej w zamian za produkt, który idealnie do nas pasuje. Jest to komunikat, który szczególnie przypadnie do gustu pokoleniu Z. Millenilsi skłonni są zapłacić więcej za coś unikatowego i niepowtarzalnego, co pozwoli im wyróżnić się w tłumie.

 

I wreszcie szeroko pojęta oszczędność, niekoniecznie w walucie. Oszczędność czasu czy nerwów, to zaleta, która sprawi, że pozostawisz konkurencję daleko w tyle. Ludzie są gotowi zapłacić więcej, jeśli w zamian dostaną „święty spokój”. Jeśli ktoś godzi się wyręczyć nas w pracach, których nie chcemy, lub nie mamy czasu wykonać z chęcią za to zapłacimy.

 

Tak więc zanim zdecydujesz się na drastyczne cięcie kosztów poszukaj innych sposobów na uwiedzenie klienta.

Pamiętaj, że zadowolony klient to najlepsza reklama, a w dodatku zupełnie darmowa.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                                                         >>Powrót