Aktualności » Blog » Aktualność
2017-01-16

Światło vs. Sprzedaż

Dobrze prosperujący sklep wymaga odpowiedniego systemu oświetlenia. Drobne niedociągnięcia mogą mieć poważne odbicie w nieatrakcyjnej ekspozycji towaru, a co za tym idzie niskiej sprzedaży. Czego unikać tworząc aranżację przestrzeni i materiały wspierające sprzedaż?

Oświetlenie sklepu to często niedoceniony element wystroju wnętrza, które zadaniem jest spełnianie określonych funkcji - w tym także sprzedaży. Słabe światło sprawia, że kupujący mogą nie zauważyć towaru, ocenić go jako produkt drugiej kategorii lub mieć ograniczoną możliwość zapoznania się z jego jakością. Nieodpowiednie oświetlenie może powodować błędne oddawanie kolorów, co przekłada się na brak decyzji, a w efekcie rezygnację z zakupu.

 

 

Od jakości oświetlenia zależy powodzenie stoisk z pieczywem, wędlinami, warzywami i owocami, wszelkie promocje, a przede wszystkim rotacja na półkach z produktami wysokomarżowymi. Oświetlenie w sklepie optymalną wartość natężenia powinno osiągnąć nie na podłodze, lecz na poziomie oczu kupujących, tj. ok. 150 cm od podłogi. To właśnie na tej wysokości z reguły wykłada się produkty najlepiej rotujące lub generujące najwyższą marżę.

 

Oprócz tego, że światło ma „podsunąć” klientowi produkt pod nos, ma też pełnić funkcję estetyczną. Co ciekawe, odpowiednio przygotowany projekt oświetlenia bierze pod uwagę, że każde ze stoisk ma swoją specyfikę, na którą trzeba rzucić zupełnie inne światło. Rodzaj źródła światła, obudowy, temperatury barwowej oraz sposób mocowania powinien być dostosowany indywidualnie do konkretnego artykułu na półce sklepowej. 

 

Kosmetyki, odzież i biżuteria to rzeczy, które najlepiej oświetlić światłem białym. Taka barwa światła pozwala dostrzec wszystkie szczegóły przedmiotów. Świeże mięso i wędliny akcentujmy światłem o barwie różowej lub lekko czerwonej. Dzięki temu ich naturalny kolor zyskuje na intensywności. Zimna barwa światła sprawi, że produkty będą wyglądały nieświeżo.

 

 

Pieczywo najbardziej działa na wyobraźnię, gdy sprawia wrażenie przed chwilą wyjętego z pieca. Co ciekawe, to właśnie światło (barwa ciepła – żółta) może zaprezentować nawet bladą bułkę, jakby była ciepła i chrupiąca. 

Owoce i warzywa mają barwy w różnych odcieniach zieleni, żółci i czerwieni i z reguły oferowane są w otwartych paletach i skrzynkach. Wrażenie świeżości produktów ma w tym przypadku znaczenie fundamentalne. Poprzez miejscowe zwiększanie lub zmniejszanie ilości światła możliwe jest stworzenie światłocieni posiadających odpowiedni kontrast.

 

 

Produkty wymagające przy sprzedaży ciepłej, pełnej poczucia luksusu i przyjaznej atmosfery – jak choćby wysokiej jakości kawa czy czekoladki – narzucają niski poziom natężenia oświetlenia i ciepłą barwę światła.

 

Nieodpowiednie oddawanie kolorów powoduje, że klient nie jest w stanie dostrzec różnic między odcieniami oraz dokonać wyboru zgodnego z oczekiwaniami. Efektem jest gorsza ekspozycja produktów, dyskomfort w przeglądaniu oferty sklepu oraz ograniczenie czasu, który klient spędza w obiekcie. Zbyt mała ilość światła zmusza klienta do wyjścia ze sklepu oraz poszukiwania dostępu do światła dziennego – w którym będzie można prawidłowo ocenić barwę produktu. Problem ten dotyczy w szczególności sklepów z kosmetykami, odzieżą, tekstyliami i innymi elementami wyposażenia wnętrz.

 

Dyskomfort w przeglądaniu oferty sklepu skutkuje krótszym czasem, jaki spędzamy w obiekcie, a w konsekwencji spadkiem sprzedaży. Pamiętajmy, że wybór oświetlenia to inwestycja długoterminowa, dlatego nie warto na niej oszczędzać jeśli zależy nam na atrakcyjnym wyeksponowaniu towaru i zachęceniu klientów do zapoznania się z oferowanym asortymentem.

 

 

 

 

 

 

 

                                                                                           >>Powrót